Dzisiejszego poranka kolorów było brak, ale za to jakie czyste płótno, by je sobie wyczarować ...
Jeśli w pełni zaakceptujesz to kim jesteś, będziesz wolna!
poniedziałek, 31 stycznia 2011
piątek, 21 stycznia 2011
Pokrowiec na żelazko
Z dedykacją dla Ani , która mnie zainspirowała.
Zaczęłam od odrysowania kształtu żelazka, z boku i przodu:
Szwy rozłożyłam i przestębnowałam (czyli przeszyłam ) po obu stronach szwa:
Zszyłam lamówkę i zrobiłam z niej rodzaj uchwytu, umieszczając go w górnej części , po prawej stronie materiału:
Z tak przygotowaną częścią, połączyłam ostatnią część...
..i zszyłam. Szwy również rozłożyłam i przestębnowałam :
Następnie obszyłam cały dół lamówką:
Gotowe:
Do kompletu powstał jeszcze woreczek na spinacze(na razie tak to sobie wymyśliłam) .
Powstanie jeszcze woreczek na orzechy włoskie, ale to zamieszczę w najbliższym czasie :)
Zaczęłam od odrysowania kształtu żelazka, z boku i przodu:
Następnie zrobiłam szablony...na widocznych poniżej wykrojach napisałam by dodać na szwy dolne 1,5 cm, ale ze względu na to, że nie podwijałam materiału, a obszyłam lamówką , nie dodawałam już tych cm.
Zanim się wykończy warto przymierzyć na żelazku, by zobaczyć jak układa się materiał na samym dole i czy trzeba przyciąć do odpowiedniej długości, by nadmiar nie leżał na podłożu...i wykroiłam części z materiału, dodając na szwy...
Obrzuciłam wszystkie części na overlocku i zszyłam dwie części boczne od strony rączki:Szwy rozłożyłam i przestębnowałam (czyli przeszyłam ) po obu stronach szwa:
Zszyłam lamówkę i zrobiłam z niej rodzaj uchwytu, umieszczając go w górnej części , po prawej stronie materiału:
Z tak przygotowaną częścią, połączyłam ostatnią część...
..i zszyłam. Szwy również rozłożyłam i przestębnowałam :
Lamówką obszyłam wycięcie na kabel od żelazka:
Następnie obszyłam cały dół lamówką:
Gotowe:
Powstanie jeszcze woreczek na orzechy włoskie, ale to zamieszczę w najbliższym czasie :)
czwartek, 6 stycznia 2011
Zawiało i zamiotło, czyli czas narzucić coś ciepłego ;)
Tym razem ubrałam lalkę mojej bratanicy Oliwii .
Wykrój zrobiłam kopiując poprzedni strój lalki , tym razem użyłam bardzo wdzięcznego do szycia -polaru:
Wykroiłam poszczególne części nożyczkami z ząbkami by uzyskać efekt wykończeniowy zamiast podwijania:
Wycięłam też paski ozdobne na dół spodni, bluzy i rękawów i doszyłam je przed zszyciem boków:
Zszyłam ramiona i boki spodni:
Spodnie zszyłam przewracając jedną nogawkę na prawą stronę i wkładając ją w drugą, by zszyć w kroku...
...pamiętając, by szwy wewnętrzne dokładnie do siebie pasowały :
W części której nie podszywałam, rzepy umieściłam w odległości odpowiadającej szerokości podwinięcia , w tym wypadku ok. 1 cm:
Następnie odmierzyłam szerokość gumki w pasie,która musi być odpowiednio ciasna by utrzymać spodnie:
Gumkę zamiast umieszczenia w tunelu przyszyłam do spodni, wdając ją przy szyciu.
Oczywiście gumka musi być rozmieszczona równo na całej długości, dlatego wyznaczam punktu środków i gumki i spodni, przypinam je do siebie i szyję, wdając odpowiedni fragmenty gumki, do odpowiednich fragmentów spodni...ufff ale pokomplikowałam a tak prosto to wygląda ;)):
Zrobiłam też warkoczyk z pasków polaru by posłużył za wstążkę do włosów :
Lala już ubrana, a mi dalej zimno ;))
Wykrój zrobiłam kopiując poprzedni strój lalki , tym razem użyłam bardzo wdzięcznego do szycia -polaru:
Wykroiłam poszczególne części nożyczkami z ząbkami by uzyskać efekt wykończeniowy zamiast podwijania:
Wycięłam też paski ozdobne na dół spodni, bluzy i rękawów i doszyłam je przed zszyciem boków:
Zszyłam ramiona i boki spodni:
Spodnie zszyłam przewracając jedną nogawkę na prawą stronę i wkładając ją w drugą, by zszyć w kroku...
...pamiętając, by szwy wewnętrzne dokładnie do siebie pasowały :
Doszyłam rękawy do zszytych boków:
W tak przygotowanej bluzie zszyłam boki, również pamiętając by paski po zszyciu były na jednej wysokości:
Następnie podwinęłam jedną stronę tyłu bluzy i zaszyłam, by potem do obu części przyszyć rzepy.W części której nie podszywałam, rzepy umieściłam w odległości odpowiadającej szerokości podwinięcia , w tym wypadku ok. 1 cm:
Następnie odmierzyłam szerokość gumki w pasie,która musi być odpowiednio ciasna by utrzymać spodnie:
Gumkę zamiast umieszczenia w tunelu przyszyłam do spodni, wdając ją przy szyciu.
Oczywiście gumka musi być rozmieszczona równo na całej długości, dlatego wyznaczam punktu środków i gumki i spodni, przypinam je do siebie i szyję, wdając odpowiedni fragmenty gumki, do odpowiednich fragmentów spodni...ufff ale pokomplikowałam a tak prosto to wygląda ;)):
Zrobiłam też warkoczyk z pasków polaru by posłużył za wstążkę do włosów :
Lala już ubrana, a mi dalej zimno ;))
Subskrybuj:
Posty (Atom)