Jeśli w pełni zaakceptujesz to kim jesteś, będziesz wolna!

poniedziałek, 4 października 2010

Z woreczkiem ku przygodzie...



...czyli co Głupiec  ma w sakiewce?

Tarot to moja pasja, z którą zaprzyjaźniam się nieśmiało od jakiegoś czasu.
Do poznawania Tarota inspiruje mnie min. Anna , dzięki czemu witam się co jakiś czas z nowymi taliami, które potrzebują się czasem zdrzemnąć w swej intymnej przestrzeni ;) Szyję im więc woreczki ;)
Nie bardzo wiem, czy karty były pretekstem by szyć woreczki, czy woreczki były pretekstem by zacząć poznawać karty, ale ich szycie(woreczków oczywiście, choć i do uszycia kart może się kiedyś skuszę, kto wie ;) ) ..a więc szyć woreczki lubię i lubię pod ich kątem patrzeć na nowe materiały :)
5 mieczy
Praca nad woreczkami to dla mnie przyjemność, a tak się to robi...

W zależności od wielkości kart przygotowuję zazwyczaj kawałek materiału o wymiarach 50x18 cm, tutaj, jest to satyna(lubię ten  materiał) ...po czym go obrzucam na overloku:

...zszywam boki:

...zszywam różki:
..odmierzam około 3-4 cm na tunel i zszywam na około(szwy boczne rozkładam by łatwiej było przewlec tasiemkę) :

..następnie wyżej by stworzyć tunel na tasiemkę czyli na szerokość około 1-1,5cm:


W miejscu gdzie ma "wchodzić" tasiemka delikatnie przecinam szew :
W zależności od koncepcji doszywam -na najniższym szwie tunelu -koronkę lub tasiemkę albo zostawiam woreczki bez ozdób  :
...następnie łączę koronkę ręcznie :
Tasiemkę przewlekam najpierw przez jeden otwór , przypalam końce w przypadku tasiemek satynowych  i to samo z drugą tasiemką:
Kolejna sakiewka gotowa:

 ...i jeszcze kilka :)... jak widać używać ich można nie tylko do kart:


5 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci, Elżbietko, za ten kursik i za słówko o mnie :))) Poćwiczę szycie i może w końcu wszystkie moje talie dostaną "domki". Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za nowe "domki" dla Twoich kartoszek i jestem ciekawa efektów, jeśli zechcesz się pochwalić !
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ zazdroszczę każdemu pasji i umiejętności szycia, jak kompletnie jestem jak facet, nawet gorzej, dla mnie szycie to katorga, wręcz kara i nigdy mi z tego szycia i próbowania szycia, nic nie wyszło. Ale mamy jedną wspólną pasję , tarota :)
    Pozdrawiam prześliczne projekty i strona bardzo pozytywna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję obu paniom za odwiedziny i ciepłe słowa.
    Cieszę się, że się podoba :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń